Zwiedzałem tereny mojej watahy. Było tu trochę nudno bo wataha liczyła jednego wilka- czyli mnie.
Właśnie wychodziłem z lasu gdy zobaczyłem wilka.
-Witaj.- Powiedziałem
-Cześć- Mruknął
Tak chwilę milczeliśmy ale on przerwał ciszę.
-Jestem Nigiel.
-Ja jestem Invictus, w skrócie Invi. Szukasz może jakiejś watahy?-Spytałem
-Może-Mruknął
-Jak tak to ja mam watahę. Na razie się rozwija bo dopiero co ją założyłem.
-No to... dołączę
Wracając do jaskini Nigiel opowiedział mi o sobie. Ja też dodałem coś o moim charakterze ale nic wiele.
-Jaką wybierasz pracę?- Zapytałem podając mu tablicę z pracami
-Jest wolne stanowisko szpiega? Jeśli tak to proszę te.
-Pewnie-Uśmiechnąłem się- Teraz jesteś wolny. Możesz pozwiedzać tereny, przy okazji znaleźć inne wilki, możesz polować, kąpać... nie wiem co tam lubisz.
Nigiel? Nie miałem pomysłu :D
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz