poniedziałek, 28 lipca 2014

Spotkanie...-Od Invictusa

Chodziłem sobie po łące. Nagle wpadł na mnie jakiś wilk.

-Ojej. przepraszam- Mruknął wilk, a raczej wilczyca bo była to wadera

-Spoko. Jestem Invictus a ty?-Spytałem

-Lukio-Odparła

-Szukasz może watahy?

-Tak... A  znasz jakąś?

-Tak, jestem w niej alfą. Jest świeżo założona więc jest w niej mało członków. Obecnie jest w niej Nigiel i ja.

-Mogłabym dołączyć?- Zapytała

-Pewnie uśmiechnęła się

Oprowadziłem ją po terenach. Po wybraniu stanowiska powiedziałem.

-No... Teraz możesz już iść. Nie wiem co tam lubisz. Możesz popływać, iść polować, poznać inne wilki. Jak tam chcesz...



Lukio? (brak pomysłu ;-;)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz